Na dworze było bardzo ciepło.Dziś się okaże czy będę miała szansę ich zobaczyć na żywo.Spotkałam się z Samarą, aby iść do Lily i kupić nasze długo oczekiwane bilety na koncert 1D.
Kiedy doszłyśmy do umówionego miejsca przywitała nas ciepłym uśmiechem mama Lily, która pieliła grządki w swoim pięknym ogrodzie.Kobieta skierowała nas do pokoju Lily, z którego dobiegały piosenki naszych idoli.Od razu się uśmiechnęłam na samą myśl o nich.
Lily siedziała na łóżku i przeglądała coś w laptopie. Gdy nas zobaczyła natychmiast podskoczyła i podbiegła, aby nas przytulić. Dziewczyna nie wyhamowała i wszystkie wylądowałyśmy na podłodze.Wswzystki trzy zaczęłyśmy się śmiać i turlać po podłodze.Chwilę potem poszłyśmy zamawiać bilety.Patrzyłyśmy na laptop z wielką presją,byśmy tylko zdążyły.Na szczęście udało nam się kupić bilety VIP.Więc będziemy miały szansę i zobaczyć i nawet ich dotknąć. Podekscytowane zaczęłyśmy skakać po łóżku piszcząc ze szczęścia. Nagle do pokoju wbiegła przerażona mama Lily.
-Co się stało?-spytała wystraszona.
-Nic mamuś.-Lily przestała skakać i usiadła na łóżku.Ja wraz z Samarą także przestałyśmy skakać i zrobiłyśmy to co Lily.
-Niech zgadnę.-oparła się o futrynę i skrzyżowała ręce na piersi.-Kupiłyście już te bilety na koncert?
-TAK ! ! ! - krzyknęłyśmy wszystkie na raz i zaczęłyśmy piszczeć.
-Dobrze już dobrze.-zaczęła nas uciszać.-Nie drzyjcie się tak,bo was sąsiedzi usłyszę.
-Już będziemy grzeczne.Proszę pani.- Samara słodko się uśmiechnęła.
-Dobra ja idę do sklepu.Bądźcie ciszej,bo serio wezwą gliny,a ja nie będę się tłumaczyć,że moja córka z przyjaciółkami kupowała bilet na koncert.-już miała wychodzić.
-Też cię kocham.-powiedziała Lily.
-Wmawiaj to sobie dalej.-mama Lily wysłała jej buziaka i wyszła.
Wszystkie zaczęłyśmy się śmiać.Gdy trochę się ogarnęłyśmy,zaczęłyśmy sobie opowiadać jak nam się widzi spotkanie z chłopakami.Samara z nudów weszła na swojego twitter'a i zaczęła spamować chłopakom,że niedługo się zobaczymy.Gdy wysłała już ponad 190 twittów,dołączyła się do naszej zabawy w dziwne wymyślone tańce.Po jakimś czasie Samara zerknęła na chwilę do laptopa i przy nim usiadła.Ja z Lily nadal tańczyłyśmy przy rytmie naszych ulubionych piosenek.Samara zaczęła piszczeć i płakać.Z Lily na chwile przestałyśmy,by obczaić co się właśnie wydarzyło.
-Co się stało?-zapytałam ostrożnie.
-Chodź i zobacz.-powiedziała szlochając.
Obie z Lily podeszłyśmy i usiadłyśmy koło płaczącej Samary.Nie mogłyśmy uwierzyć w to co zobaczyłyśmy.Liam Payne odpisał Samarze.
Forever Alone
@Love_1D_Forever
Hej chłopcy :) @Harry_Styles @zaynmalik @Louis_Tomlinson @Real_Liam_Payne i @NiallOfficial.
Mam bilety na wasz koncert.I to nie zwykły bilet bo to jest M&G i zobaczę was całych...heh :)
Kocham Was Bardzo Mocno :** xoxox
Liam Payne @Real_Liam_Payne
My też nie możemy się doczekać,by cię spotkać.I też cię bardzo kochamy.Trzymaj się,skarbie. :)
Byłyśmy bardzo szczęśliwe,że jeden z naszych idoli nas zauważył.W sumie to tylko Samarę,ale my też się liczymy.Wreszcie spotkam swojego ideała,chociaż wiem,ze mogę mieć każdego.To jego też zdobędę,nawet jak ma to trwać wieczność.Dobra,teraz już koniec o mnie.Samara nadal się trzęsła z podniecenia,a Lily szczerzyła się jak głupia do monitora.
-Dobra.-wstałam na stoliku,który był naprzeciwko łóżka.-Co wy na to żeby to uczcić?Może zrobimy sobie babski wieczór?Co wy na to?-obie popatrzyły się najpierw na mnie,a potem na siebie nawzajem.
-Muszę zadzwonić do mamy czy mogę.-powiedziała Samara.
-Moja mama nie będzie miała chyba nic przeciwko.-wzruszyła ramionami Lily.
-Moja chyba też nie.-zeskoczyłam ze stolika i usiadłam po turecku na puchatym dywanie Lily.
-To może ja zadzwonię do mamy pierwsza.-zaproponowała Samara i poszła na korytarz do telefonu domowego.Ja z Lily zostałam w pokoju.
-A ty będziesz dzwonić do swojej mamy?-zapytała Lily,która podeszła do szafy i wyjęła nam po jakiejś podkoszulce i krótkich spodenkach.
-Nie.Po co.I tak nie wie,że wyszłam.-Lily podała mi jedną z bluzek i spodenki.Poszłam do łazienki,by szybko się przebrać.Gdy wyszłam czekały na swoją kolej dwie pozostałe dziewczyny.Podeszłam do lustra by zobaczyć jak wyglądam w niebieskiej bluzce z dużymi oczami i szerokim uśmiechem oraz w spodenkach dresowych.Przez tą bluzkę prawie nie było mi widać tych spodenek,więc ogólnie to mi się podobało.Po chwili z łazienki wyszła Lily,która była ubrana w bluzkę w kwiatki.Miała bardzo jasne kolory,tak samo jak mi spodenek nie było widać.Po pięciu minutach wyszła Samara.Miała na sobie długą,czarną bluzkę z dużą czaszką na środku.Podeszła do Lily i oddała jej spodenki.
-Nie będą mi potrzebne.-powiedziała.
-Wow...jak drapieżnie.-skomentowałam.
-Dzięki Diana.-uśmiechnęła się zadziornie i położyła się na dużym łóżku Lily.
Po chwili my też do niej dołączyłyśmy i wspólnie oglądałyśmy różne filmy i ogólnie dużo rozmawiałyśmy i się wygłupialiśmy.Byłyśmy w miarę cicho by nie obudzić rodziców Lily.Dopiero o 4 nad ranem wszystkie poszłyśmy spać.Ja z Lily na łóżku,a Samara na podłodze.To był wspaniały dzień.Już nie mogę się doczekać kiedy spotkam Louisa i go w sobie rozkocham.Będzie musiał być mój.
A ja chcę wreszcie next, ile można czekać ;)
OdpowiedzUsuń